Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.
W pewnej chwili chmury rozsunęły się, a słońce w pełnej krasie odbiło się w tejże czarze. Promienie słoneczne grzały tak mocno, że osad smutku i goryczy zupełnie się rozpuścił i wyparował. Dzięki temu czara świeciła odtąd dawnym blaskiem.
Autor: Jan Smuga