Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.
W pewnej chwili powstało pytanie, jak promień słońca mógł zauważyć akurat tę czarę. Czyżby w jakiś sposób zasłużyła, aby ją docenić? Pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć, ale one mimo to funkcjonują. Po prostu przedmioty i ludzie dostają dawkę słońca. Sami sobie możemy odpowiedzieć na pytanie, czy dzisiejsze chwile chwały były mniej lub bardziej zasłużone.
Autor: Adam