Zapomniana czara zwycięstwa – 32

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili młody psiak skoczył na regał i czara lekko zachwiała się. Trochę jej światła ulało się i spłynęło na szczeniaka i małe dziecko, które się z nim bawiło. Od tej chwili ich zabawy zyskały nowy wymiar. Chłopiec wyrósł na silnego, mądrego, odważnego mężczyznę, a pies na jego wiernego towarzysza.

Tylko jedna z babć trochę się dziwiła, że nieśmiałe dziecko zmieniło się w ułamku sekundy. Druga babcia nie była zdziwiona, bo tę odwagę, siłę i mądrość widziała wcześniej – u swojego męża, zdobywcy czary zwycięstwa. Pomyślała więc, że to może jego geny się odezwały.

A tymczasem czara dalej stała na regale, cierpliwie czekając na kolejne okazje… i za każdym razem umiejętnie z nich korzystała.

Autor: Ewa Damentka