Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.
W pewnej chwili nadzieja dotarła również do właściciela czary, który zaczął sobie przypominać tych, których kochał. Zrozumiał, że wszystko jest możliwe. Wreszcie się uśmiechnął i z ciekawością zaczął przyglądać się nowemu miejscu i tym, których tam spotkał. Wreszcie poczuł się bezpiecznie.
Autor: Merlinek*