Zapomniana czara zwycięstwa – 24

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili czara lekko zadrżała i zaczęła śpiewać pieśń bez słów. Melodia budziła nadzieję w słuchaczach. Wkrótce ludzie też się obudzili i coraz więcej czar stawiano na regałach. Pieśń czary szybko została podchwycona przez jej młodsze koleżanki i rozlała się na całe osiedle, a wkrótce na całe miasto i okolice. Przechodnie i kierowcy też ją nucili, choć nie umieli powiedzieć, skąd ją znają.

Autor: Ewa Damentka