Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.
W pewnej chwili do głowy pewnego człowieka dotarła myśl, że w życiu ludzi może być podobnie. Są osoby, które chętnie idą przez życie, przeżywając wzloty i upadki. Za wzloty można być wdzięcznym, a z przeżyć trudniejszych można brać naukę.
dla Andrzeja napisał Adam