Zapomniana czara zwycięstwa – 21

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili czara obudziła się i hycnęła, chybnęła na podłogę. Im szybciej wirowała, tym więcej wychlapywało się z niej płynu srebrzystego, lecz nie brakowało go w dalszym ciągu, więc nie zwalniała. Cieszyli się domownicy i goście. Ochlapani wodą zwycięstwa, nie musieli wznosić toastów. To była woda porozumienia i odwagi. Nie należy odstawiać tej czary.

dla Andrzeja napisał Motyl