Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również samochody, które jechały tak ozdobionymi ulicami. Starały się poruszać jak najwolniej, żeby nic nie uronić ze świąteczno-karnawałowego spektaklu. Jednocześnie, dzięki wolnej jeździe, same lepiej prezentowały się. Czuły się, jak modelki na wybiegu – ładne, atrakcyjne i dobrze wyglądające w oczach przechodniów.
Autor: Ewa Damentka