Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również liście opadłe z drzew jesienią. Leżały na ziemi przytulone jeden do drugiego. Pod wpływem lekkiego wiatru muskały się delikatnie. Wnet zaczął padać śnieg. Liście pozostające po nim powoli, stopniowo rozkładały się, przemieniając się w nawóz
Autor: Danuta Majorkiewicz