Ulice wielkiego miasta – 9

Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również pani, sprzedająca kwiaty przed wejściem do metra, próbowała wyeksponować swoje bukiety przeznaczone do sprzedaży. Były to kolorowe astry. Wchodzący do metra nie zwracali jednak uwagi na te kwiaty. Skupiali się bardziej na tym, aby jak najszybciej wejść pod dach i schronić się przed deszczem.

Autor: Anna-Maria