Ulice wielkiego miasta – 42

Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również niebo wypełniało się kolorami, gdy nagle rozlała się na nim tęcza, wzbudzając wielki zachwyt przechodniów.

Autor: Stokrotka