Ulice wielkiego miasta – 39

Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również dachy były mokre. Okna w dachach były często podświetlone. Fajnie jest być na poddaszu i słuchać kropel deszczu. Po deszczu, gdy otworzy się okno, czuje się świeże powietrze.

Autor: Adam