Ulice wielkiego miasta – 15

Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również dzieci czekały, aż przestanie padać. Czekały, by wyjść na rowery. Dostały jednak informację, że musi przestać padać, a po jeździe trzeba będzie wytrzeć rowery do sucha.

Autor: Adam