Trzymasz w dłoniach – 16

Trzymasz w dłoniach sfatygowany list, dopiero co dostarczony przez pocztę. Długo szedł. Wiele lat… Wpatrujesz się w litery pisane ręką dobrze znanej ci kiedyś osoby i, być może z pewnym niedowierzaniem, czytasz: „Kochany, jakoś nie było okazji, by wcześniej powiedzieć Ci, ile dla mnie znaczysz i podziękować za Twoją obecność w moim życiu. Szczególnie gorąco dziękuję Ci za te piękne chwile, które razem spędzaliśmy, oraz za Twoją wiedzę i wspaniałe pomysły, które wiele wniosły do mojego życia”.

dla Adama napisał AMK