Delikatna mgiełka – 65

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły rozpoczynał się zwyczajny dzień. Ludzie zajmowali się swoimi sprawami i rzadko kiedy zwracali uwagę na otaczające ich piękno. Jednak dziś skowronek śpiewał tak pięknie, że wiele osób przystawało na chwilę, by go posłuchać. Potem znowu wrócili do swoich zajęć, ale może w przyszłości znowu zatrzymają się, by posłuchać śpiewu skowronka?

Autor: Ewa Damentka

Delikatna mgiełka – 64

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły siedziała tajemnicza postać. Nie wiadomo, skąd się wzięła. Nikt nie widział, żeby tu przychodziła, przylatywała, przypływała lub przyjeżdżała. A jednak często można było zastać ją w tym miejscu, gdzie śpiew skowronka brzmiał bardzo wyraźnie.

Postać słuchała w milczeniu, a po pewnym czasie rozpływała się w powietrzu, tak jakby jej nigdy nie było. Ciekawe, kto to mógł być?

Autor: Ewa Damentka