Kolorowa pocztówka – 14

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i przypominała, że mam słownego kolegę. Wiele lat temu obiecał, że co roku będzie przysyłał mi kartkę pocztową, żebym pamiętała, że mnie lubi i ciepło o mnie myśli. I rzeczywiście, co roku przychodzi do mnie kolorowa pocztówka.

Autor: Ewa Damentka

Kolorowa pocztówka – 11

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i…, och, to była pocztówka-łańcuszek, zapomniana gra z młodych lat. Trzeba było wysłać pod wskazane adresy pocztówki ze swojego miasta. W ten sposób można było zebrać pocztówki z całego kraju.

dla Andrzeja napisała Ela

Kolorowa pocztówka – 8

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i zwracała na siebie uwagę adresata. Była bardzo kolorowa, z widokami znad morza. Czuć było powiew morskiej bryzy i słychać szum fal. Na plaży leżały muszelki wyrzucone przez morskie fale. Adresat przypomniał sobie cudowne dziecięce lata i chwile spędzane z rodzicami w czasie wakacji nad morzem. Patrząc na kartkę, odczuwał, podobnie jak w dzieciństwie, muskanie na twarzy lekkiej morskiej bryzy, wyciszenie w sercu i piękne chwile spędzane z najbliższymi.

dla Andrzeja napisała Danuta Majorkiewicz

Kolorowa pocztówka – 7

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i wzbudziła wielkie zdziwienie. Dziś coraz rzadziej dostaję pocztówki. Telefony, sms-y, e-maile i wiadomości na Facebooku sprawiają, że ciągle mam wrażenie kontaktu z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi. Tym bardziej więc doceniam trud nadawcy, który zdecydował się przysłać mi tradycyjną pocztówkę. Dziękuję.

Autor: Ewa Damentka

Kolorowa pocztówka – 6

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i mogła być zapowiedzią miło spędzonego rodzinnego spotkania. Zobaczyłabym na niej odświętnie ubranych gości, parę młodą w kościele, w którym śpiewałam w chórze…, ale nie…, nie było żadnej karteczki, to był tylko wytwór mojej wyobraźni.

Autor: Stokrotka