Wesołe światełka – 24

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również liście opadłe z drzew jesienią. Leżały na ziemi przytulone jeden do drugiego. Pod wpływem lekkiego wiatru muskały się delikatnie. Wnet zaczął padać śnieg. Liście pozostające po nim powoli, stopniowo rozkładały się, przemieniając się w nawóz

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wesołe światełka – 23

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwali go również sprzedawcy, którzy mieli w tym okresie znacznie więcej pracy. Co chwilę ktoś wchodził do sklepu, sprzedawcy prezentowali, pokazywali, opowiadali, dopóki spełniony klient nie wyszedł z wybranym prezentem.

Autor: Anna-Maria

Wesołe światełka – 22

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwali go również wszyscy mieszkańcy miasta. Miło było pomyśleć o oświetlonych ulicach i placach. Chętnie chodziło się tam na spacery i miło było głęboko oddychać, wchłaniając wraz z powietrzem nadzieję, oczekiwanie i świąteczny nastrój.

Autor: Ewa Damentka

Wesołe światełka – 21

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również jeże. Krzątały się przy czymś i nie za bardzo było wiadomo przy czym. Coś wąchały, obchodziły i chyba czegoś szukały. Gdy spadł deszcz, założyły czerwone kalosze i poszły na grzyby.

Autor: Adam

Wesołe światełka – 20

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również drzewa, którym przeszkadzało spętanie sznurami kabli ze światełkami. Jedynym plusem było to, że mniej ptaków siadało na ich gałęziach. Drzewa nie miały wpływu na to, że ktoś tak je „ozdabiał”, więc znosiły to ze spokojem, czekając na nadejście wiosny, kiedy znów będą mogły rozluźnić się, rozprzestrzenić i wypuścić nowe listki i gałązki.

Autor: Ewa Damentka

Wesołe światełka – 19

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również bakalie. Rodzynki, orzechy, migdały, wiórki kokosowe, suszone śliwki i morele. Cieszyły się, że są składnikami wielu świątecznych ciast, przysmaków i deserów. Miło jest być rodzynkami w serniku po krakowsku lub wiedeńsku. A jaka rozkosz być orzechami lub migdałami w piernikach i keksach! Przenikać się nawzajem, smakować i zapachnieć. Dopełniać się kolorami i sprawiać ludziom przyjemność.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wesołe światełka – 18

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również rowery przymocowane do stojaków. Ludzie jakby mniej chętnie z nich korzystali. Objuczeni zakupami od razu szli do samochodów, tramwajów, autobusów i swoich domów. A rowery lubiły podróżować, więc tęskniły za tym, żeby ludzie znów nimi jeździli. Przypomniały sobie ostatnie wakacje – tłumy spacerowiczów, upał i wielu ludzi na rowerach. „Może znowu wrócą te chwile” – myślały, bezwiednie dołączając do chóru istot składających zamówienia wysyłane do Świętego Mikołaja.

dla Adama napisała Ewa Damentka

Wesołe światełka – 17

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również wróble, ponieważ ich ulubione drzewko, na którym przesiadywały całym stadem, zostało ubrane w kolorowe światełka. Na początku przyglądały się z oddali, co to takiego. Dopiero później jeden z nich, najodważniejszy, przyleciał na drzewko i stwierdził, że nic tu nie zagraża.

Autor: Anna-Maria