Ulice wielkiego miasta – 14

Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również pan na wózku uśmiechnął się, widząc młodą parę obdarzającą się pocałunkami.

Autor: Stokrotka

Ulice wielkiego miasta – 6

Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również młody komar uśmiechnął się do świata, bo dzisiaj pierwszy raz rozwinął swoje skrzydełka.

Autor: Stokrotka

Skupiony Merlin – 27

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która przeglądała się w tafli wody. Przybierała różne pozy, tańczyła swój podwodny taniec, błyszczała swym pięknem zewnętrznym i wewnętrznym. Merlin zadumał się i dopiero po dłuższej chwili zrozumiał, że mała psotnica skradła jego serce.

Autor: Stokrotka