Staruszek z latarnią – 37

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby nareszcie poczuć rodzącą się wiosnę. W jego sercu promieniała radość ze spaceru po podwórku. Czuł na swej skórze pierwsze promienie wschodzącego słońca i lekką poranną bryzę znad rzeki. Nareszcie w jego umyśle zapanował spokój. Powolnym i lekkim krokiem ruszył w stronę rzeki.

Autor: Spacerowicz

Staruszek z latarnią – 26

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby ujrzeć wschodzące słońce i rodzącą się w żywej zieleni Wiosnę. Na podwórku zobaczył karmiące młode, śliczne jaskółki i zgodnie bawiące się króliki. Po podwórku dostojnie i powoli chodził stary kogut z zadartą czupryną, a za nim w pobliżu bez gracji przechadzały się młode zielone kaczki. Jak na dłoni przed nim rozpostarła się błękitna rzeczka, w której odbijały się złotawe promienie słońca.

Autor: Spacerowicz

Staruszek z latarnią – 17

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby usłyszeć dźwięczny śpiew ptaków. W głowie rozbrzmiewały mu radosne głosy wróbli i jaskółek. Na podwórku oprócz nich słychać było kwakanie kaczek i głośne, chrapliwe pianie koguta. W oddali rozlegał się nasilający się pod wpływem letniego wiatru szum gałęzi wierzb i brzóz oraz kumkanie żab nad pobliską rzeką.

Autor: Spacerowicz