Niebo rozpogadzało się – 16

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które dawało nadzieję piratom, że uda im się dobić do brzegu jeszcze dziś. Może i była to złudna nadzieja, ale lepsza taka niż żadna – pomyślał Kapitan John Taylor i omiótł wzrokiem swój pokład. „Same pijackie gęby!” – wrzasnął nagle i niewiele myśląc, zdecydował, że trzeba nieco rozruszać załogę.

dla Danusi napisała Daria

Niebo rozpogadzało się – 12

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które puszczało oko do widza. Wystawa nie mogła się obyć bez tego emotikonu. Rozjaśnił on zarówno obraz z chmurami, jak i wszystkie pozostałe obrazy, grafiki i gadżety. Żółte, uśmiechnięte słońce wyzierało z każdej ściany i każdego kąta. Zwiedzający rozpromieniali się na jego widok i wychodzili z wystawy z katalogiem, w którym pełno było zdjęć radosnego słoneczka.

Autor: Ewa Damentka

Niebo rozpogadzało się – 10

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które już zachodziło. To był piękny i ciepły dzień. Kałuże szybko znikały. Powietrze było bardzo świeże. Nad jeziorem zaczęli pojawiać się ludzie. Robili to, co robi się nad jeziorem. Gdy słońce zaszło, dało się wyczuć zapach kiełbasek z ogniska.

Autor: Adam

Niebo rozpogadzało się – 9

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które miało niezwykłą barwę – było jasnofioletowe. Chmury zostały namalowane zielonym kolorem, a niebo żółtym. Fioletowe słońce oświetlało różowe rzeki i szafirowe pola. Granatowe łąki ozdobione były kwiatami we wszystkich kolorach tęczy. Na obrazie brakowało tylko dwóch barw – czarnej i szarej. Malarz nie lubił ich i pomijał we wszystkich obrazach. Teraz, na wystawie, dało się zauważyć sens jego poczynań. Wszyscy zwiedzający byli we wspaniałych humorach, a ci, którzy przyszli w czarnych i szarych ubraniach, nie wyróżniali się z tłumu, bo cała sala oświetlona była kolorowymi plamami światła, które ozdabiały zarówno obrazy, jak i ludzi.

Autor: Ewa Damentka

Niebo rozpogadzało się – 7

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które oświetlało przydomowy ogródek, w którym gospodyni posadziła warzywa, a w kąciku zrobiła kwiatowe grządki. Cieszyła się, że słońce świeciło coraz śmielej i dawało swoją energię kwiatom i warzywom, które wzrastały mocne i zdrowe.

Autor: Danuta Majorkiewicz