Jasna gwiazdka – 2

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała ciemne nocne niebo razem z milionem innych gwiazd. Czuła się jednak wyjątkowo, ponieważ była częścią Wielkiego Wozu, układu gwiazd, który jest w stanie rozpoznać chyba każdy.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 76

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła dziewczyny w kreacjach Disney’a, z maskami zasłaniającymi twarze. Nie bardzo wiedziała, czy wyjść, czy zostać. Postanowiła więc spokojnie trochę poobserwować.

Autor: Małgorzata

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 9

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy do drzwi zapukał kurier, doręczając właśnie kolejną paczkę z księgarni. „Ależ człowiek ma wyczucie. Odpowiedni człowiek w odpowiednim miejscu”. Czytelnik już nie mógł się doczekać, kiedy wreszcie otworzy swoją paczkę i zasiądzie do lektury kolejnego tomu czytanej przed chwilą książki.

dla Janusza napisała Małgorzata

Młoda kobieta – 70

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Ujrzała pokój niesprzątany chyba od wieków. Wszędzie były pajęcze sieci misternie utkane przez małe żyjątka. Kobieta lekko wystraszona wyszła. Mimo upływu kilku dni, nadal pozostawała z nią ciekawość, co było w tym lokalu wcześniej.

Autor: Małgorzata

Zapomniana czara zwycięstwa – 23

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili właściciel czary wszedł do pokoju i wziął ją do ręki. Potrzebował jej pomocy. Dodawała mu otuchy i odwagi. Czara znów poczuła swoją moc i to że znowu jest potrzebna.

Autor: Małgorzata

Staruszek z latarnią – 22

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby sprawdzić, czemu jego pies szczeka od dłuższej chwili. Gdy doszedł do furtki, zobaczył, że to jego dorosłe już dzieci i wnuki przyszły go odwiedzić w ten letni, leniwy, acz późny już wieczór. Przynieśli pyszne jedzenie i chcieli spędzić z nim miło czas, dzieląc się ostatnimi wydarzeniami i wspominając dawne czasy. Sprawili mu bardzo miłą niespodziankę i pokazali, że mimo swoich spraw i życia w biegu pamiętają o nim i jest dla nich ważny.

Autor: Małgorzata