Harfistka delikatnie – 49

Harfistka delikatnie trącała palcami struny swojego instrumentu. Jego słodki, kojący dźwięk wypełniał całe pomieszczenie. Dobiegał również przez uchylone okno i razem z mgłami snuł się po łąkach. Harfa swoim delikatnym i bajkowym dźwiękiem rozlewała się wokół różowych koniczyn. Ton zatrzymał się w kępie mchu, łasze żółtego piasku, kwitnącym majeranku. Otulił trawy na łące i zamilkł wraz z końcem utworu.

dla Darii napisała Magda z Dachu

Trzymasz w dłoniach – 21

Trzymasz w dłoniach sfatygowany list, dopiero co dostarczony przez pocztę. Długo szedł. Wiele lat… Wpatrujesz się w litery pisane ręką dobrze znanej ci kiedyś osoby i, być może z pewnym niedowierzaniem, czytasz: „Kochany, jakoś nie było okazji, by wcześniej powiedzieć Ci, ile dla mnie znaczysz i podziękować za Twoją obecność w moim życiu. Szczególnie gorąco dziękuję Ci za pewność roztaczania kręgu i świadomości, że mogę tam wsunąć choćby stopę”.

dla Adama napisała Magda z Dachu