Mała ławeczka – 53

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często mała ławeczka wspominała dawne lata, kiedy to zakochani młodzi ludzie siadali na niej i w miłosnym uniesieniu wycinali inicjały na jej gładkiej powierzchni. To ławeczkę bolało, ale w zamian słuchała gorących szeptów, zapewnień o wiecznej miłości. Czasami ktoś płakał, czekając osamotniony.

Jednak dzisiaj był inny dzień, Na ławeczce usiadła para starszych ludzi i z ciepłym marzeniem powracali do swoich spotkań sprzed lat. Odnaleźli swoje inicjały i przed zmierzchem poszli jeszcze raz obejść staw. To od lat było ich miejsce. Na ścieżkach zostawiali swój energetyczny ślad.

dla Darii napisała Magda z Dachu

Mała ławeczka – 52

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często malarze uwieczniali na swoich obrazach ławeczkę i wierzbę. Dzięki temu towarzyszyły one ludziom w ich mieszkaniach oraz w galeriach sztuki i na wystawach. Budziły miłe skojarzenia – przypominały o romantycznych randkach i o chwilach nauki przed egzaminami. O urokach poezji, której tomiki czytane były na ławeczce. O chwilach samotnej zadumy i o spotkaniach z przyjaciółmi.

Ławeczce i wierzbie to nie przeszkadzało, bo lubiły towarzystwo. Nigdy się nie nudziły. Gdy brakowało ludzi, toczyły ze sobą długie rozmowy o życiu i zbierały ploteczki ze świata, które przynosiły ciekawskie sroki i wszędobylskie wróble.

dla Darii napisała Ewa Damentka

Mała ławeczka – 51

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często to miejsce odwiedzało dwoje staruszków. Siadali na ławeczce pod płaczącą wierzbą, przytuleni do siebie, trzymając się za ręce. Wiele, wiele lat temu, na tej właśnie ławeczce usiedli razem po raz pierwszy. Poznając się i zbliżając się do siebie, rozmawiali długo, aż zaczął zapadać zmrok. Było to wyjątkowe miejsce. Ciche, spokojne, otulone gałęziami wierzby, jak z zaczarowanego ogrodu. Potem przychodzili tu ze swoimi dziećmi, a następnie z wnukami i opowiadali im bajki o królewnie i królewiczu. I o miejscu pod płaczącą wierzbą, które przynosi szczęście.

Ci, którzy byli tam choć raz, pozostają ze sobą do końca swych dni szczęśliwi.

dla Darii napisała Danuta Majorkiewicz

Mała ławeczka – 50

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często pory roku lubiły przesiadać na ławeczce pod wierzbą. Schowane przed spojrzeniami ludzi odpoczywały i doglądały parku. Zieleniły liście i trawę, kolorowały liście, potem strącały je z drzew i krzewów, a następnie otulały park puchową śnieżną kołderką. Ławeczka i wierzba lubiły rozmawiać z porami roku i czuły się wówczas bardzo, bardzo ważne.

Autor: Ewa Damentka

Mała ławeczka – 49

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często na ławeczce siadał pewien miłośnik kryminałów i horrorów. Człowiek ten uwielbiał się bać, a jednocześnie bał się bać. Najbardziej przerażające historie czytał właśnie tu – na ławeczce pod płaczącą wierzbą. Obydwie dawały mu takie ukojenie i poczucie bezpieczeństwa, że nawet najstraszniejsze horrory nie przerażały go. W związku z tym zostawała tylko czysta przyjemność z czytania niesamowitych historii.

Autor: Ewa Damentka

Mała ławeczka – 48

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często małe sikorki przysiadały na ławeczce i plotkowały z wróblami. Towarzyszyły im wiewiórki, które też lubiły dzielić się nowinami. Wierzba szumiała, jakby chciała włączyć się do rozmowy, a ławeczka przysłuchiwała się w milczeniu.

Autor: Ewa Damentka