Młoda kobieta – 60

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sklepu z odzieżą. Na wieszaku ujrzała zwiewną sukienkę w kolorowe motylki. Bez dłuższego zastanawiania kupiła ją, włożyła na siebie i lekka jak motyl wyszła na ulicę z rozpromienioną twarzą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 59

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, jak się później okazało, do sklepu warzywnego. Czyt to sen? Nie wiedziała. Cóż było robić? Piękne wielokolorowe papryki robiły wrażenie. Jabłka, gruszki i inne owoce były pięknie wyeksponowane. To było jak galeria warzyw i owoców. Ktoś ustalił, jakie konfiguracje owoców można było sobie skompletować i wziąć za darmo. Sen skończył się marzeniem, by odwiedzając nazajutrz ów punkt, w pomieszczeniu zastać księgarnię z dobrymi darmowymi książkami.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 58

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zaskoczyło ją, że było tam wiele kobiet. Przyjrzała się im dokładnie. O dziwo, było to same księżniczki. Kobieta początkowo myślała, że zupełnie do nich nie pasuje. Jednak postanowiła zostać w środku i nie wychodzić od razu. Zaczęła się rozglądać po sali i rozmawiać z zastanymi tam kobietami. Wkrótce poczuła, że jest jedną z nich. Uznała również, ku swojemu zaskoczeniu, że bycie księżniczką to całkiem przyjemny i naturalny stan.

Autor: KLS

Młoda kobieta – 57

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Poczuła się jak w bajce. Było miło i dobrze.

Autor: Jadzia

Młoda kobieta – 56

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pokoju radości. Było radośnie, bo było cicho i ciepło. Do pomieszczenia napływało świeże powietrze znad jeziora.

Też dominowała jedna dobra myśl. Po pobycie w pokoju – spacer nad jezioro i oglądanie rybaków w łodziach.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 55

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Pomyślałam – „czemu się wahała?” – przecież gołym okiem widać było, że jest księżniczką.

Autor: Stokrotka

Młoda kobieta – 54

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pomieszczenia pełnego młodych kobiet, które siedziały przy stolikach samotnie lub w małych grupkach.

Kobieta dosiadła się do innej dziewczyny i zaczęły rozmawiać. Po pewnym czasie mówiły śmielej, a ich sylwetki i ramiona prostowały się, podobnie jak u innych kobiet. Czy to działała jakaś dobra magia? A może sama nazwa klubu działała zbawiennie na sylwetki i samopoczucie kobiet?

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 53

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do niewielkiej drewutni znajdującej się obok klubu. Przez szparę w drzwiach obserwowała ulicę i chodnik. Odetchnęła z ulgą, chyba nikt jej nie śledził. Zamknęła drzwi na haczyk i podeszła do jednej ze ścian. Przesunęła niepozorną listwę i jej oczom ukazało się tajne przejście. Weszła do niego i uruchomiła przycisk zamykający ścianę. Jeszcze trzy kroki i znalazła się w łagodnie oświetlonym korytarzu lekko opadającym w dół. Podążyła nim i poszła w stronę dobrze znanej sobie doliny. Doszła do końca korytarza i chciała nacisnąć kamień otwierający przejście w skalnej ścianie. Nie udało się, nie mogła poruszyć ręką, jakby coś ją powstrzymywało. Podeszła więc do wizjera, sprawdzając, czy nikogo nie ma w pobliżu. Zaniepokoił ją widok trzech orłów i dwóch sokołów, które siedziały beztrosko w obecności trzech koni, niedźwiedzia i tygrysa. Nagle poczuła delikatne muśnięcie. Motyl zatrzepotał lekko na jej ramieniu i powiedział – „ta droga już jest zamknięta. Księżniczko, poprowadzę cię nową, którą przygotował twój ojciec. Zamknij oczy”. Kobieta posłusznie zamknęła oczy, poczuła lekki wir, jakby zawrót głowy, i gdy je otworzyła, zobaczyła, że znajduje się w sali tronowej rodzinnego pałacu. Rodzice przytulili ją serdecznie. Matka popłakała się ze wzruszenia i radości. Powiedzieli jej, że na jakiś czas muszą przerwać wizyty w krainie ludzi. Chaos w tamtym świecie nasila się i przenika nawet do królestwa fantazji za każdym razem, gdy ktoś z baśniowej krainy odwiedza Ziemię. Teraz granice muszą być zamknięte, by ochronić obydwa światy. Księżniczka słuchała zdziwiona i lekko zamieszana. Rozumiała już, czemu ostatnia wizyta była tak niewygodna i wydawała się jej niebezpieczna. Jednocześnie z żalem pomyślała, że długo nie zobaczy dzieci czytających bajki oraz bajarzy, których odwiedzała. Szkoda…, ale może jeszcze kiedyś uda się otworzyć granice. Na razie rzeczywiście trzeba poczekać.

Autor: Archiwista SC

Młoda kobieta – 52

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Usłyszała zaproszenie: „proszę wejść”. Mówiąca to kobieta miała ciepły, miły głos. Usiadły koło siebie i miło rozmawiały długi czas. Wyszły z lokalu razem, szczęśliwe i uśmiechnięte. Umówiły się na kolejne spotkanie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 51

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pierwszego pomieszczenia, a potem do kolejnych. W każdym było coś innego. W jednym dominowały dźwięki, w innych zapachy i piękne obrazy. Należy wspomnieć, że obrazy roztaczające się przed oczami dziewczyny były prawdziwe, a nie malowane.

Autor: Adam