Czytelnik z pewnym ociąganiem – 16

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy zadzwonił telefon z uczelni. To dzwonił rektor. Czytelnik odebrał telefon na stojąco. Stał na baczność, bo spodziewał się jakiegoś ważnego zadania, czy nawet reprymendy. Poważny głos ze słuchawki powiedział, by ów czytelnik zszedł na dół, do sklepu, bo tam właśnie dowieziono najsmaczniejsze „krówki”.

dla Janusza napisał Adam

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 14

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy książka zadrżała, a następnie wyskoczyła z jego ręki. Zamieniła się w dzikiego rumaka i zaczęła galopować po całym parku. Ławeczka, na której siedział czytelnik, również zmieniła kształt – stała się wygodną kanapą. Drzewa przemieniły się w chodzące postacie, a liście ulatywały w górę jako motyle. Rumak wrócił po dłuższej chwili i znowu stał się książką, a następnie ławeczka, drzewa i liście też wróciły do swojej pierwotnej formy. Czytelnik siedział na ławeczce, z książką w ręku, i mrugając oczami, zastanawiał się, czy to wydarzyło się naprawdę, czy też mu się przywidziało.

Autor: Ewa Damentka

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 11

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy zadzwonił telefon. Dzwoniła jego narzeczona z informacją, że trochę się spóźni. Czytelnik odłożył książkę i wziął się za sprzątanie mieszkania. Pomyślał z ulgą, że zdąży. Chciał dobrze wypaść w jej oczach.

Autor: Młody Adept

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 10

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy poczuł skurcz w żołądku. Był głodny, czytał kilka godzin, zapominając o jedzeniu. Popatrzył z żalem na książkę i odłożył ją. Poszedł do kuchni i przygrzał obiad. Potem rodzina wróciła do domu i w gwarze rozmów i telewizorów gadających z dwóch pokojów zniknął ten czarodziejski nastrój, jaki towarzyszył mu podczas lektury. Obiecał sobie, że wróci do książki, kiedy tylko będzie mógł i kiedy jednocześnie w domu będzie cicho…

Autor: Ewa Damentka

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 9

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy do drzwi zapukał kurier, doręczając właśnie kolejną paczkę z księgarni. „Ależ człowiek ma wyczucie. Odpowiedni człowiek w odpowiednim miejscu”. Czytelnik już nie mógł się doczekać, kiedy wreszcie otworzy swoją paczkę i zasiądzie do lektury kolejnego tomu czytanej przed chwilą książki.

dla Janusza napisała Małgorzata

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 8

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy poczuł się głodny. Wytrzymał jeszcze godzinę i w tym czasie przeczytał kolejne rozdziały. Po przygotowaniu i zjedzeniu obiadu, wrócił do czytania. Z kolacją było podobnie – chęć czytania była większa, niż jedzenia.

Autor: Adam

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 7

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy zadzwonił dzwonek do drzwi. Powolnym krokiem poszedł w ich stronę i otworzył je. Za drzwiami stal listonosz, z listem poleconym w ręku. Odbiorca spojrzał od kogo ten list przyszedł. Uśmiechnął się i poczuł rozlewające się w sercu ciepło.

Autor: Danuta Majorkiewicz