Czytelnik z pewnym ociąganiem – 33

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy zadzwonił dzwonek… Pomyślał, że to listonosz. Otworzył drzwi i stanął zdumiony. W drzwiach stała ona, ta, którą kiedyś kochał… Przywitała się, popatrzyła zapłakana i powiedziała, że przebacza i chce wrócić…

Autor: Jan Smuga

Zapomniana czara zwycięstwa – 44

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili chmury rozsunęły się, a słońce w pełnej krasie odbiło się w tejże czarze. Promienie słoneczne grzały tak mocno, że osad smutku i goryczy zupełnie się rozpuścił i wyparował. Dzięki temu czara świeciła odtąd dawnym blaskiem.

Autor: Jan Smuga

Młoda kobieta – 72

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zobaczyła okrąg z napisem: „Spełniam marzenia”. Weszła więc do niego. Dostała to, czego chciała – szczęśliwe dzieciństwo i zgodną, kochającą się rodzinę…

Autor: Jan Smuga

Staruszek z latarnią – 31

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby dopilnować obejścia przed nocną burzą. Sprawdził wszystko dokładnie – bramy, garaże, komórkę, spichlerz i obórkę. Wtem coś go tknęło i podszedł do stogu siana na środku podwórka. Posłuchał. Pogrzebał w stogu i znalazł śmiertelnie przerażonego małego psiaka. Zabrał go do domu i od tej pory stali się nierozłączni.

Autor: Jan Smuga

Młoda kobieta – 61

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zobaczyła inne księżniczki, które nie miały nigdy odwagi stać się prawdziwymi księżniczkami, stawić czoło losowi, znaleźć swego księcia i dać sobie szansę na miłość.

Popatrzyła, rozejrzała się, pomyślała i pospiesznie wyszła stamtąd, trzasnąwszy drzwiami, aby znaleźć swego księcia. Wyżej wymienione drzwi ogłuszyły jednego przechodnia, który upadł na chodnik tuż przed nią. Jak życie pokazało, był to książę.

Autor: Jan Smuga