Niebo rozpogadzało się – 2

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które jak zwykle świeciło bardzo mocno. Czasami zapominamy o tym, że to, co nas wspiera, cały czas jest z nami, tylko nie zawsze ma do nas dostęp. Ciekawe, jak można rozproszyć chmury, które sami tworzymy – często bezwiednie i spontanicznie?

dla Danusi napisała Ewa Damentka

Młoda kobieta – 27

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku były same kobiety. Niektóre przymierzały suknie balowe, inne sprawdzały, jak prezentują się w koronie oraz pięknych naszyjnikach. Było kilkadziesiąt wzorów koron – otwarte i zamknięte, skromne i ozdobne. Każda kobieta mogła dopasować sobie taką, jaka jej najbardziej odpowiadała.

Autor: Ewa Damentka

Morskie fale – 57

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży pewien mężczyzna przeżył coś niezwykłego. Przez chwilę czuł się połączony z ziemią, niebem, oceanem i sobą samym. Harmonijne, wręcz mistyczne przeżycie, które potem pamiętał przez wiele, wiele lat.

Autor: Ewa Damentka

Kwiat paproci rozkwitał – 48

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał świetliki, które przyglądały mu się z ciekawością. Dotąd tylko one rozświetlały ciemności lasu, a tutaj wyrósł kwiat, który świecił jeszcze jaśniej niż one. Jego blask widoczny był z daleka. Ludzie widzieli rozświetlony las, ale bali się do niego wejść, nie wiedząc, co w nim zastaną. Tylko nieliczni śmiałkowie podziwiali piękno kwiatu, które zapadało w serce i trudno było zapomnieć o nim i o nadziei, jaką dawał.

dla Darii napisała Ewa Damentka

Młoda kobieta – 22

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła.

– Dobrze, że już jesteś – powitała ją matka – czemu tak późno?

– Mamo, przecież to obciach! Skąd ci przyszła do głowy taka nazwa?

– A co ci przeszkadza? Bierz się do pracy. Za dwie godziny otwieramy.

Dziewczyna z westchnieniem zaczęła szorować podłogę, a potem czyściła kuchenne sprzęty.

Matka przyniosła jej strój Kopciuszka i poleciła:

– Przebierz się w to i pracuj cały czas. Jak wszystko będzie czyste, to zaczynaj od początku. Nie chowaj się po kątach, masz być widoczna. Podłogę szoruj przynajmniej kilka razy w ciągu najbliższych godzin. Jeśli jakaś flądra będzie chciała sobie poużywać na tobie, to jej pozwól.

– Czemu?

– Zobaczysz, zarobimy na tym i to nieźle.

Ku zdziwieniu dziewczyny, czas pokazał, że matka miała rację. Razem z córką wkrótce rozszerzyły działalność i sieć Klubów Anonimowych Księżniczek prężnie się rozwijała.

Autor: Ewa Damentka

Kolorowa pocztówka – 37

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i leżała zapomniana, przykryta folderami reklamowymi. Dopiero wieczorem, robiąc porządki, mama odnalazła pocztówkę i zaniosła synowi do pokoju. „Niech się ucieszy, że koledzy o nim pamiętają” – pomyślała, kładąc pocztówkę na stoliczku przy łóżku chorego chłopca – „Jak wyzdrowieje, to sam z nimi pojedzie na kolejną wycieczkę”.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 18

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Usiadła przy wolnym stoliku i uważnie rozglądała się. Sala pełna była młodych kobiet. Siedziały przy stolikach same lub w małych grupkach. Wszystkie się rozglądały – podobnie jak ona. I każda z nich patrzyła nieufnie, jakby zastanawiała się, co one wszystkie tu robią. „No właśnie” – pomyślała młoda kobieta – „czego tu szukamy? Czemu się dziwimy? Lokal jak lokal, tylko nazwa trochę dziwna…”

Autor: Ewa Damentka

Morskie fale – 55

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży wylądował paralotniarz, którego powietrzne prądy zniosły z lądu odległego o wiele kilometrów. Na szczęście miał przy sobie telefon komórkowy i zadzwonił po pomoc. Teraz, czekając na przyjaciół, korzystał z okazji i zwiedzał wyspę. Była piękna, ocean również.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 13

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pięknego ogrodu, pełnego kolorów, zapachów i orzeźwiającej świeżości. Aż dziw, że prosto z miejskiej uliczki można dostać się do takiej oazy piękna i doskonałości. Młoda kobieta całą sobą chłonęła cudowne widoki i doznania. Odpoczywała. Za jakiś czas wróci do codzienności, ale wspomnienie tej wizyty długo w niej zostanie. Właśnie dlatego tworzone są zaczarowane miejsca – takie jak Klub Anonimowych Księżniczek.

Autor: Ewa Damentka

Polną drogą – 60

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył Sens Życia, który uśmiechnął się do Wędrowca i z ulgą powiedział – „nareszcie, cieszę się, że po mnie wróciłeś”. Odtąd podróżowali razem. A po długiej i ciekawej wędrówce wrócili do domu.

Autor: Ewa Damentka