Rozległą dolinę – 7

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a chmurki poprzytulane do siebie pozwalały gwiazdom rozświetlać całą Ziemię i nieboskłon. Nad zaczarowanym jeziorem snuły się owe mgły, a w nich odbijały się świecące gwiazdy. Gwiazdy patrzyły z nieba na ten przepiękny rysunek gwiazd we mgłach… Patrzyły zadziwione i zastanawiały się, skąd na Ziemi wzięły się tak piękne gwiazdy. Nie zdawały sobie sprawy, że to piękno, które widziały, było ich lustrzanym odbiciem.

dla Adama napisała Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 43

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Kobieta będąca w środku zaprosiła ją, by usiadła. Zaproponowała – „kawa czy herbata? A może ciasteczko?” Była bardzo mila, ale wydawała się sztuczna. Nie czekała na odpowiedzi młodej kobiety. Zaczęła opowiadać o sobie. Nowo przybyła nie przerywała jej, więc ta mówiła, i mówiła. W młodej kobiecie zażenowanie rosło coraz bardziej. Kawy ani herbaty nie dostała, więc pożegnała się i wyszła.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 39

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Postała chwilę. Popatrzyła. I zdziwiona pomyślała – „one zachowują się podobnie jak ja. To okropne – zajmować świat tylko sobą i swoimi sprawami”. Wyszła i podjęła decyzję o zmianie – postanowiła, że zacznie pracować nad sobą i swoim zachowaniem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niebo rozpogadzało się – 22

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które zaczęło osuszać tereny pozalewowe. Gleba po powodzi była rozmiękła, więc grzejące mocno słońce robiło dobrą robotę. Rolnicy cieszyli się, patrząc, jak ziemia szybko obsycha. Minęło niedużo czasu i można było orać i siać.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niebo rozpogadzało się – 17

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które oświetlało starą gruszę w ogrodzie. Miała już dużo suchych gałęzi. Chyliła się ku upadkowi, ale słońce dało jej tak dużo energii, że zaczęły wyrastać nowe gałęzie. Ogrodnik przyszedł do ogrodu, popatrzył zadziwiony na gruszę i wrócił do domu z siekierą, którą miał w ręku. Grusza ocalała.

Autor: Danuta Majorkiewicz