Zapomniana czara zwycięstwa – 7

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili mężczyzna wstał z fotela. Wyprostował się i zaczął zrzucać z siebie ciężar przeszłości. W tym, co przeżył, odnajdywał pozytywne akcenty. Po wielu latach wreszcie znów doświadczył przestrzeni i lekkości w sobie samym. Wybaczył ojcu i sobie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zapomniana czara zwycięstwa – 4

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili światło czary dotarło do jednego z domowników. Znalazło go daleko, daleko. Był teraz żołnierzem i pełen lęku pierwszy raz stał na warcie. Jego ciało przenikało zimno, a po plecach przebiegały dreszcze. Światło czary sprawiło, że pomyślał o domu rodzinnym. Jego serce rozgrzało się pod wpływem promieni słońca, miłości rodzicielskiej i światła czary wypełniającego całe mieszkanie. Poczuł dumę z tego, że jest żołnierzem i lęk opuścił jego ciało. Warta odbyła się spokojnie.

Autorki: Danuta Majorkiewicz i Ewa Damentka

Zapomniana czara zwycięstwa – 3

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili serce kobiety patrzącej na czarę napełniła nadzieja, że uratuje swoją różę, która rosła w ogródku. Róża od jakiegoś czasu marniała… Przepełniona nadzieją kobieta poszła do ogrodu. Ponownie wzruszyła ziemię dookoła róży. Znowu oberwała suche listki i ciepło z nią rozmawiała. Usiadła na ławeczce i patrzyła na nią z zadumą. Po kilka dniach zobaczyła, jak odbijają nowe gałązki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Była malutka – 67

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć już była gotowa, by zrosić suchą ziemię. Popatrzyła na inne chmury. Wydawało się jej, że były większe niż ona. Wnet spostrzegła swoje odbicie w tafli jeziora i zobaczyła swoje prawdziwe rozmiary. Uwolniła krople deszczu i nawilżyła ogromny obszar ziemi spragnionej wilgoci.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Początkujący kucharz – 40

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej opisami, jak dawniej ustawiano potrawy na stołach. Jak układano sztućce. Co podawano po czym, aby nie popełnić gafy. Ja ustawiać kieliszki, jakie ich kształty pasują do rozmaitych napojów. Kucharz przygotowywał się na przyjęcie gości, więc bardzo dokładnie analizował owe przepisy.

Autor: Danuta Majorkiewicz