Skupiony Merlin – 46

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która ukazała się mężczyźnie płynącemu łódką. Był bardzo zmartwiony. Miał kłopoty ze zrozumieniem swojej żony, więc ich małżeństwo było w coraz gorszej kondycji. Złota Rybka powiedziała, że mężczyzna za dużo pracuje, a za mało uwagi poświęca żonie, która czuje się bardzo osamotniona. Mężczyzna zrozumiał, że miłość i bliskość budują i czynią człowieka bogatym i szczęśliwym, a jak człowiek jest szczęśliwy, to spełniają się jego marzenia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kolorowa pocztówka – 18

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i okazało się, że adresowana jest do sąsiadki, z którą kobieta otrzymująca pocztówkę nie mogła od dłuższego czasu nawiązać dobrego kontaktu. Kobieta pomyślała, że to dobry pretekst, żeby odnieść pocztówkę i odrobinę pogadać. Zapukała do drzwi sąsiadki, a ta na widok pocztówki uśmiechnęła się i rozpoczęła ciepłą, sympatyczną rozmowę. Potem panie spędziły miły czas przy herbacie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ambitne drożdże – 55

Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc wędrowały i wędrowały, poznawały różne zakątki świata, zdobywając wiedzę na temat różnych kultur. A potem podzieliły się zawartą w nich witaminą B i przesłały ją do mózgu, który wcześniej nie wiedział, kim chce zostać, a w tej chwili, być może pod wpływem drożdży, zdecydował, że będzie kulturoznawcą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kolorowa pocztówka – 8

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i zwracała na siebie uwagę adresata. Była bardzo kolorowa, z widokami znad morza. Czuć było powiew morskiej bryzy i słychać szum fal. Na plaży leżały muszelki wyrzucone przez morskie fale. Adresat przypomniał sobie cudowne dziecięce lata i chwile spędzane z rodzicami w czasie wakacji nad morzem. Patrząc na kartkę, odczuwał, podobnie jak w dzieciństwie, muskanie na twarzy lekkiej morskiej bryzy, wyciszenie w sercu i piękne chwile spędzane z najbliższymi.

dla Andrzeja napisała Danuta Majorkiewicz

Ulice wielkiego miasta – 30

Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również błyszczały i rozweselały ludzi miejskie latarnie. W ich świetle widać było twarze przechodniów, a wśród nich twarz mężczyzny, który stał na przystanku w oczekiwaniu na autobus. W ręku trzymał bombonierkę i bukiet kwiatów. Jego twarz była rozweselona. Myślał o żonie, która właśnie dziś obchodzi urodziny. Cieszył się na myśl o byciu razem i na myśl, że rodzina się powiększy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Poranek obudził się – 56

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i zajrzał przez otwarte okno do pokoju. Nie wiedział, że był to pokój królowej. Poranek popatrzył, wszedł do środka, rozsiadł się na fotelu królowej i czekał, aż ta się obudzi. Wnet królowa otworzyła jedno oko, potem drugie. Poranek uśmiechnął się do niej i rozpromienił swą twarz. Królowa uśmiechnęła się do niego, po czym rześko wstała z łóżka i mnogość spraw, jakie miała tego dnia, przestała być ciężarem. Dzień rozpoczęła lekka i pełna energii.

dla Darii napisała Danuta Majorkiewicz

Ulice wielkiego miasta – 21

Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również przystanek się rozweselił, bo coraz więcej przechodniów podchodziło do niego, by ochronić się przed deszczem. Cieszył się więc, jak deszcz padał, bo wtedy nie był samotny.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ambitne drożdże – 48

Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc rozlały się na nieurodzajnej ziemi, którą porzucił gospodarz, bo nic nie chciało na niej rosnąć. Nawet nie jeździł na ugór i przestał się nim interesować. Ale pewnego razu coś go tchnęło, aby tam pojechać i był bardzo zdziwiony, że na jego ugorze urosło piękne zboże.

Autor: Danuta Majorkiewicz