Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała piękną sylwestrową noc i była tą gwiazdą, która swym światłem dawała nadzieję na spełnienie noworocznych życzeń.
dla Danusi napisał AMK
ćwiczenia literackie
Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała piękną sylwestrową noc i była tą gwiazdą, która swym światłem dawała nadzieję na spełnienie noworocznych życzeń.
dla Danusi napisał AMK
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Dostrzegła mnóstwo młodych dziewcząt w ładnych ubraniach. Z początku wydawało się jej, że jej ubiór nie jest zbyt stosowny, jednakże kiedy przyjrzała się bliżej towarzystwu, zobaczyła, że stroje były różnorodne. Wspólnym mianownikiem był fakt, że ubrania były dobrze dopasowane do figur i osobowości niewiast. Niekoniecznie każda miała wytworne ubranie. Nawet prosty strój podkreślał piękno młodych dziewcząt. W powietrzu unosił się przyjemny aromat wypielęgnowanych ciał. Nie musiała się wstydzić, gdyż doskonale spełniała warunki do tego, żeby uczestniczyć w spotkaniach odbywających się w tym klubie. Wiele radości dawał jej fakt, że wzajemnie mogły się podziwiać, przebywając wśród piękności.
Autor: AMK
Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy nagle przeleciał niewielki dron, który narobił dużo szumu. Janusz zainteresował się, co to takiego dziwnego przeleciało obok niego. Dron niedługo potem upadł na ziemię, gdyż wyczerpały się baterie i nie był w stanie wrócić do operatora. Upadł dwa metry od miejsca, w którym znajdował się Janusz. Janusz zauważył, że w tym dronie jest kamera i mikrofon. Uznał, że dobrze byłoby zwrócić to urządzenie jego właścicielowi. Aby nawiązać z nim kontakt, zwrócił się do kamery i przemówił do mikrofonu. Podał swoje współrzędne po to, aby właściciel zgubionego drona mógł go odnaleźć. W ciągu nieco ponad pół godziny pojawił się młody chłopak. W tym czasie Janusz kontynuował czytanie lektury, a dron leżał tuż obok niego na ławce. Ledwo pełnoletni chłopak podszedł i zapytał Janusza, czy mógłby odebrać swoją zabawkę. Na to Janusz zapytał się – „Bardzo proszę, ale powiedz mi, czy sam go skonstruowałeś, czy kupiłeś gotowy”. Na to młodzieniec odpowiedział: „schemat dostałem od wujka, a części kupiłem na Wolumenie”. Janusz pochwalił imponujący wygląd oraz płynną pracę urządzenia. Potem zapytał: „Za pomocą czego operujesz tym sprzętem?”. Młodzieniec wyciągnął z plecaka niewielkie urządzenie, które współpracowało ze smartfonem. Najważniejszą częścią tego urządzenia była antena wraz z akumulatorem. Janusz podziwiał urządzenie i zapytał się, czy również mógłby posiąść taki schemat. Młodzieniec wyciągnął z plecaka egzemplarz schematu w postaci kopii kserograficznej i odstąpił go Januszowi. Janusz zapytał się, czy chciałby, żeby mu zwrócił za kopię, lecz młodzieniec odpowiedział: „nic nie trzeba, to jest drobiazg”. Janusz uśmiechnięty podziękował. Młodzieniec powiedział, że czas na niego i chciałby już wracać do domu, gdyż niedługo ma odwiedzić go jego dziewczyna. Odchodząc podziękował za zwrot swojej zguby, a następnie życzył Januszowi miłego dnia.
dla Janusza napisał AMK
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła mnóstwo atrakcyjnych dziewcząt. Z początku przez chwilę czuła się onieśmielona, lecz kiedy przypomniała sobie, jak jej pięknem zachwycał się znajomy fotografik, onieśmielenie uleciało z niej jak mgła. Patrzyła na dziewczęta i zauważyła, że nie tylko pięknie wyglądają, ale też ładnie poruszają się i wydają z siebie śliczne dźwięki, które można było porównać do radosnej pieśni, kojącej duszę, pełnej przyjemnych wibracji.
Chodziła po pomieszczeniu i przyglądała się księżniczkom, podziwiając również ich zadbane stroje, które nie zawsze były wytworne, lecz wydawały się dobrze skomponowane, co stanowiło uroczy dodatek, a raczej ozdobę uroczych młodych ciał. W końcu, gdy skończyła się delektować obcymi niewiastami, postanowiła nawiązać z nimi rozmowę.
Zapytała grupkę ślicznotek składającą się z trzech dziewczyn, jak postrzegają swoje piękno przez pryzmat kreatywności demiurga, a także swoje piękno przez pryzmat radości, która jest ukojeniem dla duszy. Pytanie dla wszystkich trzech pań stanowiło trudny temat do rozmawiania. Jednakże były chętne i z mozołem podjęły się szukania odpowiedzi. Szczególnie jedna z nich lubiła się rozwodzić nad niektórymi tematami o filozoficznym brzmieniu. Pytanie to było dla nich dotykiem czegoś tajemniczego, nad czym nigdy wcześniej nie rozmyślały. Temat związany z demiurgiem wydał się najlepszy. Po prostu różnorodność piękna dziewczyn wyrażająca się w wyglądzie, wydawanych dźwiękach, umiejętnościach, charakterach jest przykładem mocy, wszechwiedzy i nieograniczonych możliwości stwórcy.
Autor: AMK
Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. I to właśnie był znak, że lato powoli się kończy, a na jego miejsce przyjdzie wkrótce złota polska jesień, która także może przynieść ciekawe wrażenia. W tym właśnie roku synoptycy zapowiadali, że ta pora roku będzie szczególnie ciepła. Co prawda, kończył się okres kąpieli i plażowania, lecz za to był bliski czas korzystny dla spokojnego łowienia ryb i puszczania latawców, a także spacerowania i zwiedzania różnych uroczych miejsc. Jesień otwierała rozdział dla innych ciekawych przeżyć…
dla Danusi napisał AMK
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a wędrowiec cały czas nieruchomo siedział przy ognisku i kontemplował piękno nocy. Nagle ujrzał spadającą gwiazdę i wypowiedział w myślach życzenie. Jego życzeniem było znalezienie swojej Pani, która wędrowałaby razem z nim przez życie.
dla Adama napisał AMK
Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które przez długi czas było ukryte za nimi. Wreszcie, świecące słońce zdecydowanie poprawiło nastrój wczasowiczów. Zadowoleni wrócili na plażę, po to by się kąpać i opalać.
dla Danusi napisał AMK
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Ujrzała tam różne dziewczyny i kobiety, o różnych typach urody i w różnym wieku, również o różnych charakterach. Tylko z częścią tych kobiet znalazła porozumienie. Ta część była niemilcząca i otwarta na emocje innych osób. Pozostałe, jeśli nie były milczące, to się wywyższały w stosunku do reszty. Uważały, że są w czymś lepsze – albo w urodzie, albo w osiągnięciach, albo i w jednym, i w drugim. Sądziły, że świat powinien się przed nimi kłaniać.
Tylko z tą częścią dziewcząt i kobiet, które były pozytywnie nastawione do świata, nawiązała bliższe relacje. I tylko one były w stanie pozytywnie współpracować w celu tworzenia wspólnego szczęścia w ramach własnej grupy i na zewnątrz klubu.
dla Danusi napisał AMK
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc, rosnąc dalej, zrzuciły pokrywkę z garnka i wydostały się w postaci płynącego rzadkiego ciasta na zewnątrz. Z tego ciasta miała powstać puszysta pizza, lecz niedopatrzenie kuchcika zniweczyło plany szefa kuchni.
dla Adama napisał AMK
Trzymasz w dłoniach sfatygowany list, dopiero co dostarczony przez pocztę. Długo szedł. Wiele lat… Wpatrujesz się w litery pisane ręką dobrze znanej ci kiedyś osoby i, być może z pewnym niedowierzaniem, czytasz: „Kochany, jakoś nie było okazji, by wcześniej powiedzieć Ci, ile dla mnie znaczysz i podziękować za Twoją obecność w moim życiu. Szczególnie gorąco dziękuję Ci za te piękne chwile, które razem spędzaliśmy, oraz za Twoją wiedzę i wspaniałe pomysły, które wiele wniosły do mojego życia”.
dla Adama napisał AMK