Skupiony Merlin – 51

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która pływała. Pływała i pływała, i wszystko miała w nosie. Ale tylko do momentu, gdy poczuła głód. Obserwator to wyczuł i postanowił zaczekać chwilę z karmieniem. Rybka wiedziała, że karma już czeka w pudełku i zaczęła się denerwować.

Merlin, widząc to, uśmiechnął się i nakarmił rybkę. Nakarmiona rybka ponownie miała wszystko i wszystkich w nosie. Po prostu pływała.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 15

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pomieszczenia. Znalazła się w lokalu z lat siedemdziesiątych. Popatrzyła, w jakim klimacie funkcjonowali jej rodzice. Wypiła kawę podaną w szklance i wyszła. „Teraz już inaczej rozumiem pewne rzeczy i zdarzenia” – pomyślała.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 10

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku była masa ludzi. W wielu grupach. Każda grupa zajmowała się czymś innym. Nad wszystkimi panował jednak jakby król zgromadzenia. Było jak w bajce. Jedna grupa zajmowała się piciem drinków, inna graniem na instrumentach, a jeszcze inna makijażem. Wtem przez salę przebiegły konie i zniknęły za filarami.

Autor: Adam

Skupiony Merlin – 49

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która miała coś w pyszczku. Rybka chwytała to coś i wypluwała. Widać było, że dla rybki była to doskonała zabawa. Inne ryby obserwowały ją z radością, ale nie podpływały, bo były mniejsze.

Autor: Adam

Ulice wielkiego miasta – 43

Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również osoby będące w domach czuły wpływ przyrody. Tajemne mierniki spożycia kawy pokazywały podwyższone wskazania. Ktoś, pijąc czwartą kawę, zastanowił się, czy np. sarny w lesie mają jakiś substytut kawy. Dzieci natomiast czekały, aż przestanie padać, by pójść do piaskownicy.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 6

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku, oprócz nastrojowej muzyki, dobiegał zapach świeżych pączków i ciastek. Kawa była ogólnodostępna i za darmo.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 1

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku grała muzyka. To był prawdziwy koncert. Muzyka była przyjemna i relaksująca. O dziwo, zebrały się tam same dziewczyny.

Autor: Adam

Skupiony Merlin – 47

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która pływała w akwarium razem z wieloma innymi rybami. Akwarium było jakby podzielone na sektory. Każdy z gatunków ryb miał swoje miejsce, by się wypływać. Sytuacja zmieniała się podczas karmienia. Wtedy wszystkie ryby były przy powierzchni. Po posiłku wszystko wracało do normy.

Autor: Adam