Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która również go obserwowała. Ryba była od niedawna w akwarium, więc wszystko ją interesowało. Zaciekawiona była również tym, co dzieje się poza akwarium.
Autor: Adam
ćwiczenia literackie
Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która również go obserwowała. Ryba była od niedawna w akwarium, więc wszystko ją interesowało. Zaciekawiona była również tym, co dzieje się poza akwarium.
Autor: Adam
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc nabierały temperatury. Ciepło lata pomagało. Co jednak drożdże miałyby zrobić zimą i nocą? Skąd wziąć grzejnik na ten czas?
Autor: Adam
Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która ganiała za inną rybą. Później była zmiana. Obserwujący to mały chłopiec z zachwytem krzyknął, że ryby też się bawią.
Autor: Adam
Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która wpatrywała się w kota śpiącego w pobliżu. Wiedziała, że gdy głodny kot się obudzi, to jego łapa z pazurami będzie drapała po szkle akwarium.
Autor: Adam
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc zastanawiały się jak rozprzestrzenić się na las. To duży obszar, ale kłopotliwy, bo z drzewami. Lepsza byłaby jakaś zupełnie pusta przestrzeń. Świat jest jednak różny i mamy różne krajobrazy.
Autor: Adam
Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która wierzgała ogonkiem. Jak potrafiła, tak wierzgała. Rybce wydawało się, że tak jest dobrze. Czuła się przy tym swobodnie. Wkrótce do zbiornika dołączyły inne rybki, które jednak nie wierzgały. Przez pierwszych kilka godzin obserwowały się uważnie. Po kilku dniach Złota Rybka znowu wierzgała, a pozostałe nabierały kolorów, gdy podpływały do lustra wody.
dla Andrzeja napisał Adam
Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która energicznie pływała, czekając na porę karmienia. Rybka myślała, że gdy zaprezentuje swoją energię i piękne barwy, to dostanie dużo dobrej karmy.
dla Andrzeja napisał Adam
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc oglądały go przez firankę. Zasłon w oknach nie było, bo było lato. Za oknem stukot dzięcioła i las. Duża przestrzeń do wypełnienia.
Autor: Adam
Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która prawdopodobnie miała spełniać trzy różne życzenia, Merlin jednak nie miał życzeń. Oddał więc rybkę swojemu przyjacielowi i cieszył się, że ma spokój myśli.
Autor: Adam
Trzymasz w dłoniach sfatygowany list, dopiero co dostarczony przez pocztę. Długo szedł. Wiele lat… Wpatrujesz się w litery pisane ręką dobrze znanej ci kiedyś osoby i być może z pewnym niedowierzaniem czytasz: „Kochanie, jakoś nie było okazji, by wcześniej powiedzieć Ci, ile dla mnie znaczysz i podziękować za Twoją obecność w moim życiu. Szczególnie gorąco dziękuję Ci za tzw. atletyczny sposób myślenia. Są proste zasady i tego trzeba się trzymać. Jak się uprzeć, to dla zasady, czy dla czegoś przyszłościowego. Czajnik – szklanka – herbata – to są logiczne połączenia. Gdzie jeszcze szukać logiki i sensu”?
Autor: Adam