Światła latarni – 41

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Młoda kobieta szła szybko, nie zwracając uwagi na otoczenie. W pewnej chwili przystanęła i rozejrzała dookoła. Zobaczyła znane sobie miasto w zupełnie nowej odsłonie. Ruszyła znowu, ale tym razem szła wolno, delektując się chwilą, świeżym powietrzem i miłymi widokami.

Autor: Ewa Damentka