Staruszek z latarnią – 9

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby nakarmić bezpańskie psy. Spuszczane na noc z łańcuchów tworzyły watahę, której bali się ludzie, którzy musieli iść drogą po zmierzchu. Staruszek zauważył, że odkąd zaczął karmić psy, to stały się one łagodniejsze i rzadziej napadały na przechodniów.

Autor: Ewa Damentka