Staruszek z latarnią – 5

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby powitać gości. Czekał na nich wiele lat. Przyjechali, cała rodzina w komplecie. Przywieźli nawet wieńce i dobrze przygotowali się na jego pogrzeb. Miał nadzieję, że wybaczą mu, że jest zdrowy i tylko wymyślił podstęp – fałszywą wiadomość, która miała nakłonić ich do przyjazdu i umożliwić rodzinne spotkanie przy wspólnym stole.

Autor: Ewa Damentka