Staruszek z latarnią – 32

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby otworzyć bramę i przywitać swojego wnuka, który przyjechał do niego na wakacje. Staruszek nie mógł się nadziwić, że jego słodki mały wnuczek w ciągu roku szkolnego bardzo urósł i zmężniał. Pomyślał sobie, że przygotowane zabawki – kolejkę i samochodziki – trzeba będzie schować. Nadeszła pora na inne zabawy… Z nadzieją pomyślał, że może wnuk zechce razem z nim łowić ryby. To męska przygoda. A długie godziny spędzane w milczeniu nad wodą bardzo zbliżają. Potem kolejne godziny mogą spędzać przy patroszeniu ryb, chyba że chłopiec zechce wybrać sobie inne zabawy…, dziadek nie zamierza mu przeszkadzać. Teraz, patrząc na przybysza, zastanawiał się, co powie żona, gdy zobaczy, jak zmienił się jej ukochany wnuczek.

Autor: Ewa Damentka