Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby popatrzeć na łódkę, którą rano wypłynie na ryby. Ów człowiek lubił pływanie, ryby i relaks na świeżym powietrzu. Przygotował duże wiadro, jakby wiedział, że nazajutrz ryby będą dobrze brały. Patelnia była już gotowa i olej też był kupiony.
Autor: Adam