Stado obłoków – 47

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były krwistoczerwone ze złotymi niteczkami. Zachodzące słońce zabarwiło je soczyście, dodając do żywej czerwieni odrobinę pomarańczowej i złotej poświaty. Czerwień swoim ciepłym blaskiem kładła się na zielonej krainie, jej łąkach, lasach i małych domkach rozrzuconych gdzieniegdzie. Białe domy miały teraz purpurowe ściany, a czerwone, szare i czarne dachy mieniły się różnymi odcieniami czerwieni. Nawet twarze ludzi były inne niż zwykle. Wszyscy mieli skórę o ciepłym czerwono-pomarańczowym odcieniu.

Autor: Ewa Damentka