Skupiony Merlin – 51

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która pływała. Pływała i pływała, i wszystko miała w nosie. Ale tylko do momentu, gdy poczuła głód. Obserwator to wyczuł i postanowił zaczekać chwilę z karmieniem. Rybka wiedziała, że karma już czeka w pudełku i zaczęła się denerwować.

Merlin, widząc to, uśmiechnął się i nakarmił rybkę. Nakarmiona rybka ponownie miała wszystko i wszystkich w nosie. Po prostu pływała.

Autor: Adam