Rozległą dolinę – 42

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a programista nawet tego nie zauważył. Kolejną dobę ślęczał nad swoim nowym programem. Chwilami przecierał zaczerwienione ze zmęczenia oczy, ale jeszcze nie chciał spać. Był już bardzo blisko… Jeszcze chwila…, godzina… lub dwie… Nie zauważał domowników, którzy podstawiali mu ukradkiem kanapki i napoje. Pił i jadł bezwiednie zajęty swoim programem. Wreszcie udało się!!!! Czuł się tak, jakby wszechświat odsłonił przed nim nowe, nieodkryte jeszcze gwiazdy. Zapisał program, wyłączył komputer i poszedł spać.

Autor: Ewa Damentka