Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a księżyc patrzył na Ziemię czułym okiem gospodarza. Oświetlał ścieżki, dróżki i drogi, aby wszyscy, którzy wracali do swych domów, do swoich bliskich, mogli wrócić doń bezpiecznie.
Autor: Danuta Majorkiewicz