Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że bawiła się z malutkim dzieckiem. Opiekowała się nim, zmieniała mu pieluszki i utulała do snu. „Może niedługo sama zostanę mamą?” – pomyślała z nadzieją, rozczesując swoje lśniące włosy i pamiętając, że przygotowania do wesela są mocno zaawansowane, a zamówiona suknia ślubna będzie dostarczona lada moment.
Autor: Ewa Damentka