Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i zajrzał przez otwarte okno do pokoju. Nie wiedział, że był to pokój królowej. Poranek popatrzył, wszedł do środka, rozsiadł się na fotelu królowej i czekał, aż ta się obudzi. Wnet królowa otworzyła jedno oko, potem drugie. Poranek uśmiechnął się do niej i rozpromienił swą twarz. Królowa uśmiechnęła się do niego, po czym rześko wstała z łóżka i mnogość spraw, jakie miała tego dnia, przestała być ciężarem. Dzień rozpoczęła lekka i pełna energii.
dla Darii napisała Danuta Majorkiewicz