Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartym w niej opisem tradycji polskiej kuchni, w dziale „Wigilia i Boże Narodzenie”.
Opisane w nim były różne zwyczaje wigilijne – jeden z nich zalecał przygotowanie nieparzystej liczby potraw, drugi – dwanaście, na pamiątkę dwunastu apostołów. W czterech kątach ustawiano snopy pszenicy, a pod obrus kładziono nieco siana, na pamiątkę stajenki betlejemskiej. Na stołach ustawiano lichtarze z zapalonymi świecami. W ich ciepłym świetle cała rodzina zasiadała do stołu.
Kucharz z zapałem przygotowywał wieczerzę wigilijną zgodnie z tradycją kuchni staropolskiej.
Autor: Danuta Majorkiewicz