Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i przypominała, że ktoś myśli o adresacie i pamięta o nim, nawet podczas ciekawych wakacji.
Autor: Ewa Damentka
ćwiczenia literackie
Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i przypominała, że ktoś myśli o adresacie i pamięta o nim, nawet podczas ciekawych wakacji.
Autor: Ewa Damentka
Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również wiatr dmuchał całkiem żwawo. Osuszał, ale też słychać było mocno jego szum. Wiele osób założyło czapki czy też kaptury. Przed wieczorem było już sucho i bezwietrznie. Po otwarciu okna miało się wrażenie, że jest cicho. Rano szum samochodów na ulicy oznajmił normalny początek tygodnia.
Autor: Adam
Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i sprawiła, że do adresatki powróciły wspomnienia. Wspaniałe wspomnienia z miejsc, w których niegdyś bywała ze swoim mężem. Dziś już go nie ma, ale pozostały wspomnienia, które karmią.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc nabierały sił, przybierały na wadze, wielkości, próżności i zapatrzeniu w siebie… A że stały się już bardzo zadufane w sobie i miały poczucie nieomylności – przestały doceniać rosnących w siłę przeciwników i wkrótce zmuszone przez nich zostały do ODWROTU.
Autor: Ewa Majewska
Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i przywoływała wspomnienia z własnych wakacji, gdzieś w jakimś uroczym zakątku. Dawała radość, bo przysłał ją przyjaciel. Dawała też nadzieję. A przede wszystkim przynosiła rozmach i przestrzeń. Świat jest mniejszy, niż myślimy, a nasze możliwości dużo większe, niż się nam wydaje.
dla Andrzeja napisała Ewa Damentka
Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która skubała roślinki. Było w nich coś smacznego. Woda falowała, a rybka pływała od jednej roślinki do innej. Obserwator miał wrażenie, jakby czas stanął w miejscu.
Autor: Adam
Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i leżała na wierzchu. Różnokolorowa pocztówka. Pusta w drugiej strony, ale ze znaczkiem. Napiszemy tylko adres.
Autor: Adam
Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc coraz częściej z domowych kuchni przenosiły się do przemysłowych piekarni. Potem, dobrze wypieczone z mąką i jajkami, w postaci różnych produktów, zwiedzały sklepy, a następnie mieszkania na całym świecie. Miały satysfakcję i myślały, że rzeczywiście zdobyły cały świat.
Autor: Ewa Damentka
Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również latarnie przeglądały się w kałużach. Robiły to z wielką ochotą, bo rzadko miały taką możliwość.
Autor: Kokoryczka
Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która walczyła ze śmiercią. Czy był ktoś, kto mógłby spełnić jej jedyne życzenie, aby żyła dalej?
Autor: Stokrotka