Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a dzieci szykowały się do snu. Ich opiekun czytał im opowiadania, dzięki czemu dzieci mogły zasnąć spokojnie.
dla Adama napisała Paulina Majewska
ćwiczenia literackie
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a dzieci szykowały się do snu. Ich opiekun czytał im opowiadania, dzięki czemu dzieci mogły zasnąć spokojnie.
dla Adama napisała Paulina Majewska
Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej kolorowymi rysunkami potraw. Gotować potrafił już całkiem dobrze. A teraz, patrząc na rysunki, uczył się sztuki układania potraw na talerzach.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartym w niej doświadczeniem swojego poprzednika. Książkę odziedziczył po ojcu, zapalonym kucharzu, miłośniku dobrych smaków i poezji gotowania. Ojciec dostał tę książkę w prezencie na osiemnaste urodziny. Od tego czasu wypróbowywał wszystkie przepisy, uzupełniając je swoimi komentarzami i radami. Gdy przeszedł na emeryturę, uznał, że czas oddać pałeczkę młodszemu pokoleniu i przekazał książkę – jako dziedzictwo rodowe – swojemu synowi. Syn przyjął wyzwanie – gotował, próbował i… również komentował na marginesach książki. Teraz kucharz był szczególnie podekscytowany, bo szykował ucztę na rodzinną uroczystość. Starał się szczególnie, bo chciał, żeby ojciec był z niego dumny.
Autor: Ewa Damentka
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a młodzi ludzie urządzali imprezę na szczycie wzgórza. Szykowała się długa noc, przy ogniu i gwiazdach. Kiełbaski już były naszykowane, piwo również. Bawili się do białego rana, a ich cienie odbijały się w chmurach, tworząc groteskowe kształty. Na szczęście nikt się nie przestraszył, bo imprezy odbywały się na wzgórzu systematycznie i często towarzyszyły im podobne efekty wizualne.
Autor: Ewa Damentka
Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej wytycznymi.
Czasami sporządzamy posiłki z przepisów, które mamy w głowie. Kiedy indziej czytamy przepisy. Im człowiek więcej przebywa w kuchni, tym przepisy z zewnątrz są potrzebne coraz rzadziej.
Autor: Adam
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pomieszczenia pełnego młodych kobiet, które siedziały przy stolikach samotnie lub w małych grupkach.
Kobieta dosiadła się do innej dziewczyny i zaczęły rozmawiać. Po pewnym czasie mówiły śmielej, a ich sylwetki i ramiona prostowały się, podobnie jak u innych kobiet. Czy to działała jakaś dobra magia? A może sama nazwa klubu działała zbawiennie na sylwetki i samopoczucie kobiet?
Autor: Ewa Damentka
Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartym w niej doświadczeniem. Nie wykonywał potraw zgodnie z przepisami podanymi w książce, jedynie się nimi inspirował, tworząc potrawy po swojemu.
dla Andrzeja napisała Danuta Majorkiewicz
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a to był zlot szeryfów w amerykańskim miasteczku. Wielka gwiazda każdego z nich lśniła na niebieskim mundurze. Białe włosy jak mgła powiewały dotykając policzków, zatrzymując się na dołeczkach powstających od uśmiechu. Teraz byli przepełnieni radością z otrzymanej emerytury.
Autor: Stokrotka
Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej tajemnicą rodzinnych specjałów.
Autor: Stokrotka
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były puchate, mięciutkie i miłe w dotyku, więc płanetnicy ułożyli się na nich wygodnie i z zaciekawieniem obserwowali krainę leżącą pod chmurami.
Autor: Ewa Damentka