Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki… Mała mróweczka wracała z lasu do domku, nie mogła doczekać się, jak zobaczy całą swoją liczną rodzinę.
dla Danusi napisał Patisonek