Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które przez chwilę świeciło, ale szybko zostało zasłonięte przez następne chmury. Wiele dni w miesiącu było pochmurnych. Sięgając pamięcią do czasów dzieciństwa, przypominam sobie, że słońca było więcej, a w zimowe dni leżał śnieg, który odbijał słoneczne i księżycowe światło.
Autor: Adam