Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które z radością zaglądało do okien. Rozjaśniało mieszkania, rozrzucając swoje promienie po wszystkich zakątkach. Promień słońca położył się na sandałkach znajdujących się w przedpokoju i czekających na sprzyjającą pogodę. Ich właścicielka spostrzegła to, założyła je i z radością wyszła na spacer.
Autor: Danuta Majorkiewicz